Napisanie muzyki do „Wywiadu…” powierzono… dwóm kompozytorom. Ostatecznie wybór padł na Elliota Goldenthala, który do tego czasu skomponował muzykę do tak różnych produkcji jak m.in. „Drugstore Cowboy”, „Obcy 3” czy „Smętarz dla zwierzaków”. Biorąc pod uwagę, że film Neila Jordana z 1994 roku sam z siebie nie był klasycznym dziełem o wampirach (oparty na powieści Anne Rice), jego soundtrack mógł mieć w sobie nieco awangardowych orkiestracji. I miał, bo ścieżka jest zmienna, a do tego wzbogacona chórkami The American Boychoir (otwierający płytę Libera Me).
Pierwotnie ścieżkę dźwiękową do filmu skomponował George Fenton, którym miał na koncie muzykę m.in. do „Niebezpiecznych związków” Stephena Frearse’a czy „The Fisher King” Terry’ego Gilliama, a z Neilem Jordanem pracował przy „Nie jesteśmy aniołami”. Niezadowolenie z efektu (ze strony Jordana i samego producenta, Davida Geffena) wpłynęło na zmianę koncepcji i zlecenie napisania muzyki właśnie dla Goldenthala, który napisał ją, od zera, w zaledwie ok. trzy tygodnie.
Za muzykę do „Wywiadu z wampirem” Elliot Goldenthal był nominowany do Oscara i Złotych Globów, w obu przypadkach przegrywając wyścig o statuetki z Hansem Zimmerem i jego muzyką do „Króla Lwa”.
Jedynym nie orkiestrowym nagraniem na albumie jest zamykający krążek, stones’owski Sympathy for the Devil, tu w wersji Guns’n’Roses. Odświeżony „przebój z napisów końcowych” został zauważony w Europie, docierając m.in. do 9. miejsca UK Chart. W USA piosenka Gunsów przepadła, nie wchodząc nawet do TOP 50 Billboardu. To była, na lata, ostatni wspólny utwór G’n’R.
Losy filmu „Wywiad z Wampirem” potoczyły się dla jego twórców jak marzenie. Obraz stał się jednym z najbardziej dochodowych horrorów gotyckich wszech czasów, zyskując status kultowego, głównie poprzez role Brada Pitta i Toma Cruise’a. Film zwyciężył w dwóch kategoriach nagród BAFTA (zdjęcia i scenografia). Oprócz muzyki, film nominowany był do Oscara za scenografię i Złotych Globów za najlepszą rolę drugoplanową (Kirsten Dunst).
Miłosna tragedia, tak fantastycznie zobrazowana przez Neila Jordana i zagrana przez absolutną ówcześnie czołówkę aktorów, przez lata wyjątkowo się nie zestarzała. Po takie filmy po prostu sięga się częściej. Dziś “Wywiad…” wraca nie na ekrany kin, ale do naszych domowych kolekcji, a to za sprawą specjalnego wydania 4K UHD™ Steelbook i 4K UHD™. Jak przystało na szanujący się nośnik, płyta zawiera dodatki specjalne, w tym materiały „Wieczna noc i zabójcze światło” oraz „Wywiad z wampirem: Tworzenie filmowego świata”, a także m.in. niewykorzystane sceny. Szkoda, że nie wydana została napisana, a niewykorzystana ścieżka dźwiękowa Fentona.
W Polsce „Wywiad z Wampirem” będzie miał premierę 22 września. Za dystrybucję odpowiada Galapagos.