O czym opowiada najnowszy singiel zespołu Mlecze? Ano o tym, że czasem mamy wrażenie, że nasze ciało jest zbyt małe, by pomieścić wszystkie emocje, myśli i energie, które w nas buzują. Stąd tytuł – W za małym ciele, i jego przesłanie. To drugi singiel zapowiadający debiutancki album „Maruda”. Piosenka ma premierę dzisiaj, album planowany jest na połowę roku.
W za małym ciele to utwór, który powstał podczas pierwszego spotkania zespołu, i który z tego powodu jest dla Mleczy szczególny. Tłumaczy, dlaczego tworzą muzykę, bo – jak sami przyznają – „coś rozpiera nas od środka, już nie mieści się w cielesnych ramach i musimy dawać temu upust poprzez sztukę”.
Muzyka Mleczy to subtelna mieszanka indie/bedroom popu. Ich debiutancki singiel, iPhone 6s, sprowadził ich na scenę Spotify Fresh Finds podczas tegorocznego festiwalu i showcase’u Next Fest.
Pif Paf Peter & Franz prezentują najnowszy singiel – Gwiazdy. Jak opowiadają, piosenka to ich opowieść o tęsknocie, samotności i miłości zagubionej w ciszy kosmosu.
Teledysk do piosenki Gwiazdy, w którym gościnnie udział wzięła Karolina Skiba, to wizualna opowieść o tęsknocie, samotności i miłości skazanej na wieczną ciszę. Jego reżyser, Sergiusz Wasilewski, mówi: „Chciałem stworzyć hipnotyzujące, wizualne doświadczenie, które wykracza poza słowa – gdzie emocje się odczuwa, a nie wypowiada. Ogromna pustka wszechświata odzwierciedla dystans między dwiema duszami, które próbują sięgnąć po siebie, lecz zostają rozdzielone przez los. Poprzez ten film zapraszamy widzów do dryfowania w onirycznym świecie, gdzie piękno splata się ze smutkiem, pozostawiając uczucie zachwytu, gdzie serce pęka po cichu”.
Zespół Pif Paf Peter & Franz powstał na Wyspach Kanaryjskich w 2020 roku, 4 lata później ukazał się jego debiutancki album „Tak po prostu jest”. W swej muzyce grupa łączy elementy rocka i popu. Tworzą ją: Peter Prentygast i Franz Dreadhunter. Pierwszy na stałe mieszka w Londynie, producent muzyczny, właściciel PM Studio, prezenter radiowy w Radio PRL (Polskie Radio Londyn). Drugi to człowiek, który współpracował z takimi wykonawcami jak: Bajm, Tilt, Chłopcy z Placu Broni, Pudelsi, Homo Twist, PRL, Deuter, Dupą, Kora.
Hej, Aloszka zespołu Metro to rock’n’rollowa propozycja dla tych, którzy szukają w polskiej, gitarowej muzyce odświeżenia. Jest przebojowo, ale nie miałko, a wręcz przeciwnie: sporo w ich aranżacjach dojrzałości, choć podanej lekko i z polotem.
Grupa debiutowała w 2022 roku (single Faust czy Mięso). Niedawno grała przed Myslovitz, m.in. w Hali Stulecia we Wrocławiu czy w warszawskiej Stodole. Piosenka Hej, Aloszka też nie jest taka nowa (trzeba wrócić do wakacji 2024), ale dziś premierę miał zrealizowany do niej teledysk. Nagrany w katowickim Monidło Studio klip, w reżyserii Marleny Budzyńskiej, nawiązuje do historii, jaką niesie ze sobą „Hej, Aloszka”. Autor tekstu i wokalista zespołu, Aleksander Zajdel, mówi o niej tak: „W tekście odnoszę się do jednego z braci Karamazow z książki Fiodora Dostojewskiego, Aloszy. To piosenka o naiwności, nadziei, roli i szeroko pojętej relacji z Bogiem, transcendencją, religią. Na tle całej degeneracji pokazanej przez Dostojewskiego, Alosza wciąż jest przekonany, że dobro zatriumfuje. Używam tytułowego Aloszki do skonfrontowania się również z własnymi wyobrażeniami na temat świata, podlegającymi ciągłej rewizji”.
Muzykę do utworu napisali wspólnie – Mikołaj Ilnicki, Aleksander Zajdel, Mateusz Kwietniewski i Piotr Biczel. Hej, Aloszka znajdzie się na debiutanckim albumie Metro. Jego premiera planowana jest na początek 2026 roku. W lipcu Metro zagrają na Jarocin Festiwal, a na jesień zespół zapowiada klubową trasę koncertową.
Nowy singiel stołecznego składu Smoke Rites ma wyjątkowego gościa. Jest nim wokalistka zespołu Toń, Monika Adamska-Guzikowska. Singiel zapowiada nowy album zespołu, który ukaże się we wrześniu tego roku.
Death is a Five Letter Word to utwór „o obliczach śmierci naszej powszedniej, czającej się w pustych spojrzeniach i małych ludzkich dramatach. Twarz kostuchy bywa banalna, zmęczona, smutna, samotna lub przerażająca. Obecna jest wszędzie i zawsze”. Singiel został nagrany w Smoke Rites HQ, pod okiem Adama Ziółkowskiego, który jest odpowiedzialny za jego mix i mastering. Za okładkę odpowiedzialny jest Bartek Bartol.
Zespół Smoke Rites założony został jesienią 2020 w Warszawie. Debiutancką EP-kę „The Rite of the Smoke” grupa wydała w 2021 roku. W marcu 2022 roku zarejestrowała pierwszy album studyjny „Total Lung Capacity”. Grupę tworzą: Tomasz Mielnik- wokal, Łukasz Borawski – gitara, Adam Ziółkowski – gitara basowa, Michał Kamiński – perkusja.